Przed kilkoma dniami odbył się w Wapnie II Festiwal Artystyczny „Radosna Nutka”.
Festiwal, którego areną zmagań były obiekty wapieńskiej dyskoteki „Viva”, miał w sobie
wszystkie walory prawdziwego festiwalu, a więc: liczną widownię, sporo uczestników,
wspaniałą scenografię, jury oraz nagrody dla wyróżnionych, którzy mogli
prezentować swoje umiejętności w światłach rampy i przy błysku fleszy omiatających scenę.
Zaprezentowali się w nim uczestnicy – osoby, o często znacznym stopniu upośledzenia
umysłowego, bądź też o ograniczonej sprawności ruchowej. Byli więc podopieczni z Warsztatów
Terapii Zajęciowej w Żninie, w Wiardunkach, w Nakle n.Not., w Szubinie oraz w Wapnie, a
także podopieczni z ŚDS w Gołańczy.
Pomysłodawcą tej imprezy, zorganizowanej przez Warsztaty Terapii Zajęciowej w Wapnie, była
swego czasu kierownik tej placówki Lucyna Ostapiuk. Dziś tą funkcję sprawuje Barbara Senger,
która uznała, iż warto kontynuować dzieło swej poprzedniczki i z jeszcze większą pasją
podeszła do tematu. Mogła tutaj liczyć na wsparcie swojej wspaniałej kadry sprawującej w
Wapnie opiekę nad 30 - oma podopiecznymi w sześciu pracowniach tematycznych.
Rehabilitant Artur Czajka, który był głównym motorem napędowym tegorocznego festiwalu, biorąc
pod uwagę różne zainteresowania podopiecznych stwierdził, iż warto poszerzyć sprawdzoną w
roku ubiegłym formę, jaką była piosenka filmowa, o dwie kolejne kategorie: mini playback show
oraz recytację wiersza. Okazało się to być „strzałem w dziesiątkę”. Uczestnicy, którzy od
pewnego już czasu przygotowywali się do tego festiwalu dali z siebie na scenie wszystko, a
może nawet i więcej. Odrzucili tremę, która miała prawo ich zjeść i dali prawdziwy
show.
„Małgośka”, „Mydełko Fa”, czy też
„Trhiller” M. Jacksona porwały widownię, którą w większości stanowili koledzy i koleżanki
wykonawców. Nie zabrakło też zaproszonych gości, którzy również byli pod wrażeniem wysokiej
kultury prezentacji. Jury w składzie: przewodnicząca Magdalena Zygmunt oraz członkowie -
Stefan Grzegorski oraz Włodzimierz Mysiak miało „twardy orzech” do zgryzienia. Jak ocenić
tych niecodziennych przecież uczestników festiwalu? Zapadły salomonowe decyzje, które
zadowoliły wszystkich i były wykładnikiem wkładu pracy i prezentowanych umiejętności.
W kategorii „piosenki filmowej” miejsce 1 przypadło Katarzynie Wielgosz z WTZ Żnin, za piosenkę
z filmu „M, jak miłość”, miejsce 2 – duet: Ryszard Lisek, Damian Tulka z WTZ Wiardunki za
„Marchewkowe Pole”, miejsce 3 - kolejny duet: Sławomir Monarcha, Dariusz Czajkowski z WTZ
Szubin za „Balladę o Tomku Bananie”. W kategorii „mini playback show” miejsce 1 dla WTZ
Nakło za „Małgośkę”, miejsce 2 dla ŚDS w Gołańczy za „Mydełko Fa”, zaś miejsce 3 wspólne
dla ekip z WTZ w Wapnie za „Thiller” M. Jacksona oraz dla WTZ Wiardunki za utwór „Słodkiego
miłego życia”. W recytacji wierszy, ponad poziom wybiła się Agnieszka Lachowicz z WTZ w
Wapnie wierszem „Kaczki” Jana Brzechwy, miejsce 2 dla Tadeusza Gazy z WTZ Szubin za
wykonanie utworu „Wysoki sądzie” Danuty Ludwiczak oraz miejsce 3 – Zdzisław Prusak z ŚDS w
Gołańczy za „Wiersze z marzeń” własnego autorstwa.
Nagrodami były owe „Radosne nutki” -
wykonane przez pracownię rzeźby przy WTZ w Wapnie, dyplomy oraz inne upominki. Po
uczcie duchowej, przyszła i ta cielesna –
spałaszowano ze smakiem posiłek przygotowany przez terapeutę Natalię Boncel i młode stażystki.
Obiecano sobie ponowne spotkanie za rok, co dla uczestników obecnego festiwalu,
okazuje się nie być granicą zbyt odległą w czasie.
Warsztaty Terapii Zajęciowej są dla uczestników festiwalu często drugim domem, z którym
jakżeż trudno jest się czasem rozstawać na dłużej... i to
pomimo świadomości, że wrócą tutaj następnego dnia i nikt im tego domu nie odbierze.
Przedstawiany już przeze mnie, Artur Czajka mówi: „...Warsztat, to jest miejsce twoje i
moje(...). My jesteśmy tu dla nich, a oni są tutaj dla nas”.
Zbigniew Grabowski